Runda Pucharu Polski na Slovakia Ring

Zapraszamy do lektury opisu zmagań sportowych, w które mogliśmy wnieść swój wkład, przygotowując do startów dwie maszyny SV 650 SuperTwin.

 

Ten weekend upłynął nam pod znakiem ogromnych emocji. Trzy dni jazdy, dwa wyścigi, w których zdobyte punkty mnożone są przez 1,5. Do tego wszystkiego nowy obiekt w Pucharze Polski czyli SLOVAKIA RING - official site

Nie obyło się oczywiście bez "Covidowych" problemów, tak naprawdę do czwartku nikt nie był pewny czy runda się odbędzie i czy będzie można wjechać na Słowację, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy. Na szczęście determinacja organizatorów spowodowała, że runda się odbyła i mogliśmy w piękny sposób zakończyć sezon "covid 2020".

Na torze było jeszcze więcej emocji niż przed wyjazdem. Mimo niezbyt dużej frekwencji zapowiadały się świetne wyścigi. Piątkowe treningi pokazały, że walka będzie wyrównana i nie ma w Twinach jednoznacznego faworyta. Najszybszy w treningach okazał się Michał Król dosiadający motocykla SV 650, znanego wam z Youtube, robiąc rewelacyjne 2:27.540. Zapowiadała się naprawdę świetna walka.

Poranne sobotnie kwalifikacje bezdyskusyjnie należały do Krzysztof "Dziki" Dzikowski, który zrobił rewelacyjne 2:27.009, tym samym stając na pierwszej pozycji startowej w klasie Twin 650. Za nim kolejno ustawili się: Michał Król, Uwe Zimmermann Aerobatics, oraz Mar Ek Skoczylas, który nie może zaliczyć tych kwalifikacji do udanych – po wypadnięciu z toru i wywrotce nie udało mu się złapać tempa i pojechał tylko po to by "odbębnić" kwalifikacje.

Sobotni wyścig zaskoczył wszystkich. Na starcie zawodnicy wystrzelili do przodu ustawiając się w przewidywalnej kolejności. Stawkę otwierał Krysiek Dziki, za nim Uwe, dalej Marek, największym maruderem okazał się Michał Król jadący na końcu.

Dalej było już tylko ciekawiej. Michał Król szybko się pozbierał i zaczął odrabiać straty. Marka wyprzedził na zakręcie z którego ten wypadł w kwalifikacjach. Na kolejnych okrążeniach Michał przebijał się mocno do przodu, wyprzedzając wszystkich, by wreszcie znaleźć się na pierwszej pozycji, uzyskując przy tym rewelacyjny czas 2:26.390. Jego tempo wykorzystał Uwe, puszczając się za nim w pogoń. Obaj wyprzedzili Krzyśka, który zmagał się z dźwigną zmiany biegów. Jednak Uwe, który złapał rewelacyjne tempo, postanowił, że nie odda łatwo zwycięstwa Michałowi i wyprzedził go w piękny sposób, wykorzystując tunel aerodynamiczny. Czyżby doświadczenie z lotnictwa?

W takiej kolejności zakończył się wyścig: pierwszy był Uwe Zimmermann, drugi Michał Król, a Trzeci Krzysztof Dzikowski.Po takiej sobocie można było spodziewać się jeszcze lepszej niedzieli. Ze względu na mokry-przesychający tor wszyscy odpuścili poranną rozgrzewkę i stawili się dopiero na starcie. Ustawienie wyglądało nieco inaczej, ale nie miało to większego wpływu na dalszą walkę. Ze startu rewelacyjnie wyszedł Krzysztof Dzikowski uciekając od reszty stawki, za nim był Uwe, dalej Marek i na końcu Król.Michał znów, po słabym starcie, zaczął się mocno przebijać do przodu, wyprzedzając konkurentów, by w końcu znaleźć się za plecami Dzikiego. Chrapkę na trzecie miejsce miał Marek Skoczylas, który z okrążenia na okrążenie dochodził Uwe i było już widoczne, że szykuje się do wyprzedzania. Niestety, awaria motocykla wyeliminowała Marka z dalszej walki.

Na przedzie stawki było coraz bardziej widać jak Król nabiera apetytu na pierwsze miejsce! W końcu, jadąc na limicie przyczepności, z uślizgiem tylnego koła, wyprzedził Krzyśka by dojechać po swoje pierwsze zwycięstwo w klasie Twin 650. Krzysztof dojechał nieznacznie za Michałem, a za nimi bezpiecznie dojechał Uwe!

Ogromne brawa dla wszystkich, który pojawili się na zawodach, za świetne widowisko i ogromną determinację w tych trudnych czasach Covid 19. 

 

Nasi zawodnicy dali pokaz wyścigowego kunsztu. Świetne miejsca w dwóch wyścigach klasy Supertwin Poland. Michał Król w sobotę 2 miejsce w niedzielę 1 miejsce. Krzysztof "Dziki" Dzikowski w sobotę 3 miejsce, w niedzielę 2 miejsce.

Ogromne podziękowania dla naszych partnerów. Bridgestone za rewelacyjne opony Battlax R11 które dały masę przyczepności pomimo dość trudnych warunków na torze. Speed Day za rewelacyjną pracę z naszym zawodnikiem Michałem Królem, nauki Jacek Molik zaowocowały ogromnym postępem. Stajnia Motocyklowa oraz Szkolenia Motocyklowe, za świetne przygotowanie motocykli. RacedataLab za wsparcie wiedzą i doświadczeniem przy pracy nad motocyklami.

Za rok będziemy jeszcze silniejsi!

 

Fot.: www.roadracing.sk fot. Richard Karnok i archiwum SM CRT

 

13 listopada 2020

Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

27 listopada 2020
Kolejna część przygód z naszym Transalpem w wersji Rally Brush. Dodatkowo mały bonusik w
27 listopada 2020
Zapraszamy do zapoznania się z materiałem o naszym Teamie zrobionym przez niezastąpionego Oczami Ostrego

Wiedza, pasja, doświadczenie

Napisz do nas

+48 512 09 88 89

Created with WebWaveCMS


Współpracujemy z: